materiał promocyjny

Titlis

Obrotową gondolą na fruwający most

Titlis, jeden z najwyższych szczytów (3062 m n.p.m.) Alp Berneńskich, góruje nad wsią Engelberg położoną urokliwie na wysokości 1 tys. m n.p.m. Góra jest świetnym miejscem na rozmaite aktywności, już samo dostanie się na nią jest dużą przygodą.

A wygląda tak: wąskotorówka z Lucerny do Engelbergu, nowoczesna gondola Titlis Xpress, po niej kolejna – Titlis Rotair, czyli pierwsza na świecie obrotowa kolejka linowa. Frunie na górną stację (3020 m n.p.m.), zapewniając panoramiczne widoki na lodowiec, jeziora i jesienne góry. Ze stacji można przejść korytarzem wykutym w lodowcu na most Titlis Cliff Walk, czyli najwyżej zawieszony most Europy (3041 m n.p.m.), następnie wziąć głęboki oddech, ale absolutnie nie zamykać oczu i przespacerować się po nim, bujając nad 500-metrową przepaścią. Po spokój wracamy na futurystyczną wieżę widokową TITLIS Tower z platformą Horizon Deck zawieszoną 55 m nad lodowcem. Są tu także panoramiczna restauracja Joseph’s oraz – takie rzeczy tylko w Szwajcarii – ekskluzywny butik zegarków Rolex.

Jeden z najpiękniejszych szlaków widokowych

Oto propozycja na poznanie zupełnie innej, spokojnej i relaksującej twarzy tej samej góry. Zamiast jechać z Engelbergu gondolą Titlis Xpress do końca, wysiadacie na stacji pośredniej Trübsee położonej na skraju malowniczej doliny, w której znajduje się jezioro o tej samej nazwie. Tu zaczyna się Szlak Czterech Jezior uważany za jeden z najpiękniejszych pod względem widoków w całej Szwajcarii. Łączy wszystko, co można sobie wymarzyć: zróżnicowane ścieżki, fantastyczne widoki z Titlisem włącznie, niebieskie jeziora, romantyczne górskie chaty, można na nim też spotkać świstaki. Wysiłku wymaga tylko pierwszy fragment prowadzący wzdłuż jeziora Trübsee do przełęczy Jochpass (2209 m n.p.m.), można tu też wjechać kolejką krzesełkową. A dalej to już bułka z masłem, a właściwie z widokami. Szlak prowadzi wzdłuż jezior: Engstlensee, Tannensee i Melchsee, opcjonalnie można go przedłużyć o Blausee i mokradła. Po drodze jest dużo miejsc piknikowych, w dwóch jeziorach można się wykąpać – o ile jesień jest wciąż ciepła, uroku dodają górskie wsie, hotele, podzwaniające dzwonkami krowy. Szlak jest otwarty do końca października.

  • Długość: 11-21 km
  • podejścia: 230 m
  • zejścia: 510 m
  • czas przejścia: 3,5-7 godz.
  • poziom trudności: średni, poradzą sobie dzieci

Śladami słynnego sera

Propozycja dla najmłodszych i rodzin, wędrówka może nieco leniwa, ale za to fascynująca. Szlak Sbrinz poprowadzono drogami, którymi wiodła historyczna trasa handlowa z Lucerny i Engelbergu do Domodossoli we Włoszech. Transportowano nią na południe słynny ser sbrinz. Na odcinku Trübsee – Untertrübsee znajduje się sześć stacji z interaktywnymi zabawami i zagadkami.

Jesienne narty czas zacząć

Region Titlis oferuje jeden z najdłuższych sezonów narciarskich w Szwajcarii. Zaczyna się on już 10 października, co oznacza, że na lodowcu można szusować z widokami na mieniącą się złotem dolinę Engelbergu. Chyba nie ma bardziej idealnego połączenia dwóch pór roku.