materiał promocyjny
Panorama Lucerny jesienią z góry: czerwone i złote drzewa, dachy starówki, jezioro i góry w tle

CENTRALNA SZWAJCARIA POZA SEZONEM

Jesień w rytmie natury

Żadna inna pora roku nie ma tyle do zaoferowania co jesień. W centralnej Szwajcarii można ją chłonąć wszystkimi zmysłami. Kolory są niezwykłe, natura – urokliwa, a temperatury – przyjemnie ciepłe. W dodatku przetoczyły się już wakacyjne tłumy, można się więc cieszyć spokojną podróżą w stylu slow: bliżej miejsca, przyrody i ludzi

CENTRALNA SZWAJCARIA POZA SEZONEM

Jesieńw rytmie natury

Panorama Lucerny jesienią z góry: czerwone i złote drzewa, dachy starówki, jezioro i góry w tle

Żadna inna pora roku nie ma tyle do zaoferowania co jesień. W centralnej Szwajcarii można ją chłonąć wszystkimi zmysłami. Kolory są niezwykłe, natura – urokliwa, a temperatury – przyjemnie ciepłe. W dodatku przetoczyły się już wakacyjne tłumy, można się więc cieszyć spokojną podróżą w stylu slow: bliżej miejsca, przyrody i ludzi

Centralna Szwajcaria poza sezonem

Jesień w rytmie natury

Żadna inna pora roku nie ma tyle do zaoferowania co jesień. W centralnej Szwajcarii można ją chłonąć wszystkimi zmysłami. Kolory są niezwykłe, natura – urokliwa, a temperatury – przyjemnie ciepłe. W dodatku przetoczyły się już wakacyjne tłumy, można się więc cieszyć spokojną podróżą w stylu slow: bliżej miejsca, przyrody i ludzi

Swisstainable

Jak wygląda jesień w centralnej Szwajcarii i dlaczego warto tam wtedy pojechać

01Złote doliny, białe lodowce

Klimat jest łagodny, jesienią wciąż jest przyjemnie ciepło, pada rzadko. Temperatura w dolinach we wrześniu średnio wynosi 18-24 st. C, w październiku – 10-18 st. C. W górach jest oczywiście chłodniej, za to na niektórych lodowcach (np. Titlis) można już wtedy szusować na nartach z widokiem na złote doliny. Późnojesiennymi rankami spowijają je tajemnicze i fotogeniczne mgły.

Jesień pozwala podróżować spokojniej, wolniej, bardziej odpowiedzialnie – po prostu: lepiej. Szwajcarzy mają na to nawet słowo: „swisstainable” – pochodzi od zbitki słów „Swiss” i „sustainable” (w sposób zrównoważony). Albo: w szwajcarskim stylu, wywierając jak najmniejszy wpływ na środowisko i przy okazji wynosząc z podróży jak najwięcej dla siebie. Wystarczy: korzystać z transportu publicznego, wędrować, jeździć rowerem, jeść i kupować lokalne produkty, zostać w jakimś miejscu dłużej, zatrzymać się w hotelu dbającym o środowisko albo pensjonacie prowadzonym przez miejscową rodzinę.

W transporcie obowiązuje wciąż letni rozkład jazdy – np. pływają statki po Jeziorze Czterech Kantonów, kursuje panoramiczny Ekspres Gotarda. Transport ten zaś jest genialny jak szwajcarskie zegarki i można się nim dostać wszędzie. Kraj ma najgęstszą na świecie sieć połączeń drogowych, kolejowych i wodnych – razem to 29 tys. km. Wiele pociągów, statków, autobusów, a nawet kolejek linowych zasila zielona energia. Z jednym biletem – Swiss Travel Pass można przejechać cały kraj. Są też karnety regionalne, np. Lucerna Travel Pass pozwala dotrzeć do ponad 200 ciekawych miejsc w regionie.

Wciąż są otwarte wszystkie, w dodatku teraz mało oblegane szlaki piesze. A żaden inny kraj na świecie nie ma ich takiego zagęszczenia – łącznie to 65 tys. km. Są odpowiednie dla każdego, prowadzą nie tylko przez wysokie góry, ale też wyżyny, lasy, wzdłuż jezior. Lucerna jest świetną bazą wypadową, można z niej dojechać sprawnie choćby na szczyty Pilatus, Rigi czy Titlis i stamtąd ruszyć dalej przez złocące się hale i lasy.

O tej porze roku wspaniale jeździ się też rowerem, w całym kraju jest ponad 12 tys. km oznakowanych tras. Łagodne, płaskie okolice Jeziora Czterech Kantonów są przyjazne dla każdego, także mniej sprawnych i dzieci. A jeśli chcecie wjechać wyżej, nawet na 3 tys. m n.p.m., też nie ma problemu – bardzo łatwo wypożyczyć rower elektryczny.

W centralnej Szwajcarii jest duży wybór pensjonatów i rodzinnych hotelików, w których można być bliżej „prawdziwego życia”. Oprócz tego: pięknie położone schroniska, namioty wiszące między drzewami, górskie staromodne hotele, a w mieście – wybór od lokalnych pensjonatów po 5-gwiazdkowe obiekty z basenami na dachu.

Do października można zobaczyć świstaki, zanim zapadną w kilkumiesięczny sen zimowy. W Szwajcarii można spotkać też żyjące w naturalnym środowisku koziorożce, kozice, jelenie czerwone, zobaczyć cietrzewie, kanie, orły, orłosępy brodate i wiele innych zwierząt. Codziennie odbywa się co najmniej 100 różnych wycieczek z przewodnikami, także na jesienne rykowiska jeleni.

Między połową września i października w doliny z alpejskich pastwisk wraca ok. 600 tys. krów, owiec i kóz. To jedno z najbarwniejszych i najważniejszych szwajcarskich wydarzeń. Zwierzęta są przystrojone kwiatami, gałązkami, koronami, w kolorowych korowodach towarzyszą im pasterze w tradycyjnych strojach, a we wsiach odbywają się festyny z jodłowaniem, grą na alpejskich rogach i smakowaniem lokalnych dań.

Szwajcarskie miasta nie mają w sobie nic z hałaśliwych, męczących metropolii. To przyjazne, kompaktowe, spokojne miejsca doskonałe do eksplorowania ich pieszo. O tej porze roku już bez wakacyjnych tłumów. Jesienią odbywa się w nich wiele targów i wydarzeń kulturalnych, w dni ze słabszą pogodą można uciec do muzeów. Tylko w Lucernie, poza najbardziej znanym i najczęściej odwiedzanym w kraju Muzeum Transportu, znajdziecie m.in. muzea: planszówek, lalek, Ryszarda Wagnera, geologiczne, miejskie, dioramę Alp... W Schwyz są trzy muzea poświęcone założeniu Konfederacji Szwajcarskiej, z oryginalnymi dokumentami i flagami, a w Zug – muzeum słynnego miejscowego tortu wiśniowego (kirschtorte).

Wspaniale zmieniają się kolory jesiennych lasów, można je tropić dzięki interaktywnej mapie stworzonej przez specjalistów z portalu SRF Meteo i Switzerland Tourism. Do prognoz wybrano: klony, brzozy, buki i modrzewie. To gatunki, które złocą się najbardziej intensywnie, a równocześnie występują w Szwajcarii najczęściej. Szczegóły na www.MojaSzwajcaria.pl w zakładce: zainteresowania, jesień, foliage map.

Jedną z największych jesiennych przyjemności jest turystyka szlakiem uprawy i produkcji wina: wędrówki po winnicach, degustacje, zamieszkanie w winnicy. Winorośl uprawia się w każdym kantonie. Kraj podzielony jest na sześć regionów winnych, jego centralna część należy do największego – niemieckojęzycznego. Jest w nim 400 producentów wytwarzających 24 mln. butelek wina rocznie, króluje pinot noir (blauburgunder),

Od września odbywa się wiele dożynek, targów, wydarzeń gastronomicznych związanych ze zbiorem plonów. Na stoły trafiają m.in. dynie, trufle czy kasztany. Te ostatnie kiedyś były jedzeniem biedaków, dziś przechodzą prawdziwy renesans. Dania ze szwajcarskimi truflami (np. risotto, fondue), zarówno białymi i czarnymi, dostępne są tylko późnym latem i jesienią.